Anielska Kuchnia: 2011

Pages

28 grudnia 2011

Śniadanie w blasku grudniowego słońca, czyli pomidory z niespodzianką

Niespodzianką jest nadzienie, którym jest... jajecznica :) Podaję tu prosty i szybki przepis na jajecznicę, ze składników, które akurat były w domu, ale możemy zrobić jajecznicę z dowolnymi dodatkami lub bez.
Pomidorki przez chwilę zapiekane w piekarniku, aby rozpuścił się serek, tworząc ładny kapelusz.





Składniki:
- 5 pomidorów
- kilka liści sałaty
- garść kaparów
- 7 jajek
- kilka plasterków pikantnego salami
- 5 grubszych plasterków wędzonego sera (może być każdy inny ser)
- sól, pieprz, oregano


Pomidory myjemy, wydrążamy ostrożnie miąższ (wykorzystałam do obiadu) przez jak najmniejszy otwór, małą łyżeczką.

Na patelni podsmażamy pokrojone plasterki salami, dodajemy jajka, przyprawiamy sola i pieprzem, robimy jajecznicę, taką jak lubimy, ja wolę mniej ściętą, soczystą.
Gdy jest gotowa gorącą wkładamy do pomidorków aż do pełna, każdy pomidor przykrywamy plasterkiem sera i posypujemy oregano.

Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 150 °C. Wyciągamy w momencie kiedy ser się stopi. Chcemy aby pomidorki były ciepłe, ale wciąż soczyste i sprężyste, a nie miękkie.

Ja wcześniej ich nie wyparzyłam i nie obrałam ze skórki, aby się nie rozpadały, więc zależało mi na tym, aby nie sparzyć ich w piekarniku i aby skórka nie zaczęła odchodzić.

Ciepłe śniadanie z niespodzianką gotowe. Ciekawość jedzących, co jest w środku i odkrycie jajecznicy - bezcenne :)

Smacznego!



24 grudnia 2011

Wesołych Świąt!

W dzień Bożego Narodzenia
Radość wszelkiego stworzenia
Więc niech pełnia tej radości
Zawsze w sercach waszych gości!

Niech Rok Nowy niesie blaski
Bożej chwały, Bożej łaski
A blask gwiazdy betlejemskiej
Wśród wędrówki świeci ziemskiej!



23 grudnia 2011

Ryba ze szpinakiem

Piątkowa ryba ze szpinakiem. Smacznie, szybko i tanio.
Ilość ryby jest uzależniona od apetytów, więc nie podaję dokładnej ilości. Ja użyłam sześciu filetów dorszyka polarnego ze skórą, bo akurat w nim ostatnio zasmakowałam, ale może to być dowolna ryba jaką lubicie, ponieważ każda pasuje do szpinaku. Można podawać samodzielnie lub z ziemniakami.

Składniki: 
- ryba
- paczka mrożonego szpinaku
- ząbek czosnku
- masło
- sól, pieprz

Osuszoną rybę przyprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy na bok.

Do garnka wrzucamy szpinak, może być odmrożony, ale nie musi. Podgrzewamy go na małym ogniu aż zmięknie (bądź się rozmrozi, jeśli wrzuciliśmy zamrożony), co jakiś czas mieszając, aby się nie przypalił. Gdy jest już miękki dodajemy rozdrobniony czosnek i chwilę razem podgrzewamy mieszając, aby smak czosnku przeszedł do szpinaku. Odstawiamy na bok.

Teraz zajmiemy się rybą. Na patelnię wrzucamy trochę masła i smażymy rybę z każdej strony na delikatny rumiany kolor.

W naczyniu żaroodpornym układamy warstwy: szpinak - ryba - szpinak. Wkładamy do nagrzanego do 180°C piekarnika na 15 min.

Smacznego!


10 grudnia 2011

Potrawka z kurczaka bez nazwy :)

Sobotnia potrawka z kurczaka z ryżem.

Kompletna improwizacja inspirowana gulaszem. Czemu gulaszem? Tylko sposobem wykonania, czyli wrzucenie wszystkiego do garnka i postawienie na kuchence do momentu, aż uznam, że jest gotowe :)

Składniki dla 2 osób:
- 2 filety z kurczaka
- 2 pomidory bez skórki
- 15 suszonych śliwek
- garść rodzynek
- garść orzeszków ziemnych
- cynamon, gałka muszkatołowa, curry
- kilka kropki sosu sojowego
- sól
- cukier
- śmietana
- oliwa z oliwek
- woda


Do dużego rondla wrzucamy: filet pokrojony na kawałki, pomidory bez skórki, śliwki, garść rodzynek i orzeszków, doprawiamy cynamonem, gałką muszkatołową, cuury i kilkoma kroplami sosu sojowego, wlewamy około 100 ml wody i trochę oliwy z oliwek. Mieszamy. Dusimy pod przykryciem na małym ogniu od czasu do czasu mieszając. Gdy mięso się "zetnie" doprawiamy szczyptą soli i cukrem. Potrawa nie powinna być słona, a subtelnie wpadać w smak słodki. Na koniec zagęszczamy odrobiną śmietany.
Podajemy z ryżem.

Smacznego!


Zapiekane pieczarki z nadzieniem

Hmm... Chodzę, marudzę, czegoś szukam po kuchni... Chyba bym coś zjadła. Zaglądam do lodówki, raz, drugi, trzeci... W sumie nic konkretnego nie mam, zakupy dopiero przede mną. Ale są pieczarki, jest cebula i dużo pikantnego salami w plasterkach. Zdaje się, że już wiem co zrobię :)

Składniki:
- pieczarki (ilość zależna od apetytu) - ja użyłam 8 szt, po cztery "na głowę" - a raczej żołądek :)
- średnia cebulka
- kilka plastrów pikantnego salami (może być jakakolwiek inna wędlina)
- wędzony żółty ser
- oliwa z oliwek, sól, pieprz


Z pieczarek usuwamy trzonki, kapelusze oczyszczamy (płuczemy, obieramy).
Na patelni na niewielkiej ilości oliwy smażymy posiekaną cebulkę i trzonki pieczarek aż zmiękną, po czym dodajemy plasterki salami pokrojone na drobne kawałki. Doprawiamy do smaku solą i pierzem.

Kapelusze pieczarek od zewnątrz smarujemy odrobiną oliwy z oliwek. Nakładamy do środka nadzienie, każdy kapelusz przykrywamy okrągłym, dużym plasterkiem sera, tak aby otulił całą pieczarkę po roztopieniu.

Układamy na blasze, na papierze do pieczenia i wkładamy do nagrzanego do 150°C piekarnika na 15 min.

Smacznego!



6 grudnia 2011

Prosty, pyszny gulasz

Nigdy nie robiłam gulaszu, bo zawsze wydawał mi się trudny, choć nie wiem skąd to przekonanie się zrodziło w mojej głowie. Przełamałam się i okazało się to bardzo proste. Do tego jeszcze efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Gulasz zrobiłam wczoraj, aby miał czas postać. Odgrzany dzisiaj okazał się strzałem w dziesiątkę. Już nie mogę się doczekać, kiedy zrobię kolejny ;)

Składniki na 3-4 porcje:
- 1/2 kg wołowiny
- 4 pomidory
- 2 marchewki
- 5 ząbków czosnku
- 12 suszonych śliwek
- 10 dag rodzynek
- po szczypcie szałwii, estragonu, bazylii
- 1 l czerwonego wytrawnego wina lub bulionu mięsnego
- sól, pieprz

Mięso płuczemy, kroimy w równą kostkę. Pomidory obieramy ze skórki. Marchewki obieramy, myjemy, kroimy w krążki. Czosnek drobno siekamy.
Wołowinę, pomidory, marchewkę, czosnek, śliwki i rodzynki wkładamy do rondla, zalewamy winem lub bulionem, dodajemy zioła, przyprawiamy solą i pieprzem.
Gulasz gotujemy około 2 godzin pod przykryciem na małym ogniu, co jakiś czas mieszamy (jeśli potrzeba, dolewamy nieco wody). Po ostygnięciu odstawiamy na noc do lodówki. Przed podaniem podgrzać, przyprawić do smaku jeśli trzeba.

Smacznego!


23 listopada 2011

Fasolka po bretońsku

Moja pierwsza fasolka.
Zadowoliła pewne wybredne podniebienie, więc musiała być pyszna :)
Pozdrawiam moje ulubione, kulinarne podniebienie :*

Składniki:
- 500 g białej fasolki
- 250 g kiełbasy  wiejskiej
- 2 cebule
- 200 g wędzonego boczku
- koncentrat pomidorowy
- olej

Do smaku: sól, pieprz, mielona papryka słodka i ostra, majeranek, cząber, liść laurowy, ziele angielskie.


Namoczoną przez noc fasolę gotujemy w tej samej wodzie z dodatkiem listka laurowego i ziela angielskiego.

W czasie gotowania fasoli szatkujemy cebulę w kostkę, kroimy kiełbasę i boczek.
Na patelni na odrobinie oleju smażymy cebulę, boczek i kiełbasę.

Kiedy fasola będzie już miękka wrzucamy do niej zawartość patelni. Gotujemy razem na małym ogniu. Dodajemy do smaku koncentrat pomidorowy (ile kto lubi) i przyprawy.

Ja podaję z kromką chleba.

Smacznego!




29 października 2011

Nadziewane papryki

Ostatnio wszystko robię na oko, a na oko to podobno chłop w szpitalu zmarł, ale na szczęście moje papryki są domowe, a nie szpitalne ;)

Ogarnęło mnie też trochę lenistwo i stawiam na potrawy proste, szybkie i nie wymagające dużej uwagi.


Tak więc, bierzemy, na 5 sztuk, mniej więcej, czyli na oko:

- 0,5 kg mięsa mielonego
- 5 czerwonych papryk
- trochę pieczarek
- cebulę
- torebkę ryżu (ugotowaną tak nie do końca na miękko)
- ząbek czosnku
- żółty ser pokrojony w kostkę, nie za drobną, aby się nie "stracił" w miesie
- czerwoną fasolę, tak na oko, garść lub dwie
- pomidora bez skórki - nada soczystości i ciekawego smaku
- sól, pieprz, ostrą paprykę  (do smaku ile kto lubi)


Jak już to mamy, to bierzemy dużą miskę i wszystko razem mieszamy. Najważniejsze, aby przed wymieszaniem składniki typu cebula, pieczarki i pomidor pokroić ;) Dla mniej leniwych - polecam podsmażenie pieczarek i cebulki, całość będzie ciekawiej smakowała.

Zostawiamy farsz i patroszymy papryczki z pestek. Ja nie robię tzw kapeluszy, czyli nie odcinam góry papryki. Wycinam jedynie ogonki, kapelusze zawsze mi spadają ;)

Po oczyszczeniu i wypłukaniu nadziewamy papryczki farszem, ja robię to widelcem lub małą łyżeczką z racji na mały otwór.

Układamy w naczyniu żaroodpornym i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200°C na 50 min. Po tym czasie na wierzch układamy po plasterku żółtego sera i zostawiamy na chwilę w piekarniku (może być już wyłączony) aż się roztopi.

Smacznego!




25 października 2011

Spaghetti z pieczarkami

Jak by to ująć?
Dużo
Tanie
Dobre
Czyli mój autorski przepis na proste, szybkie i smaczne spaghetti.

Składniki:
- 25 dag mięsa mielonego (wołowo – wieprzowe)
- 1-2 cebule
- 1-2 ząbki czosnku
- 4–5 średnich pieczarek
- 2 marchewki
- 2 łyżki masła
- 2 łyżki mąki
- sól, pieprz
- 2–3 łyżeczki przecieru pomidorowego (lub pomidory z puszki)
- ½ kostki bulionu grzybowego (lub wołowego) – można pominąć – wtedy doprawić bazylią



Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Pieczarki oczyścić i pokroić w dużą kostkę. Podsmażyć na niewielkiej ilości oleju, aż wyparuje woda z pieczarek. Dodać startą na grubych oczkach marchewkę, jak zmięknie dodać mięso, smażyć przez kilka minut na dużym ogniu.

Pół kostki rosołowej rozpuścić w pół kubku gorącej wody. W rondelku rozpuścić masło, dodawać mąkę cały czas mieszając, nie rumienić, mieszając dolewać bulion, na koniec dodać przecier pomidorowy. W przypadku pomidorów z puszki, dodać je bezpośrednio do mięsa.

Powstały sos wlać do patelni z mięsem, dodać czosnek, chwilę razem podgrzewać na małym ogniu, aby smaki się przeszły.

Podawać na gorąco z makaronem spaghetti.


14 października 2011

Sałatka z czerwoną fasolą

Dzisiaj konkrety, sałatka tak pyszna, że już chcę ją zjeść :)


Składniki:
- szklanka czerwonej fasoli
- tuńczyk w oliwie (jedna puszka)
- 3 ogórki kiszone
- czerwona papryka (1-2 szt)
- mała cebula
- 3 półcentymetrowe plastry żółtego sera
- łyżka majonezu
- sól, pieprz


Bierzemy dużą miskę.
Ogórki, paprykę, żółty ser kroimy w kostkę tej samej wielkości (około 0,5 - 1 cm). Cebulkę drobno siekamy. Wrzucamy do miski. Dodajemy tuńczyka wraz z olejem i łyżkę majonezu (majonez powinien związać składniki, nie je zalać). Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Wcinamy :)

Smacznego!


28 sierpnia 2011

Drożdżowe bułeczki ze śliwkami

Ponieważ w sobotę mój mózg wyparował z gorąca, a ja umarłam 3 razy na AirShow w Radomiu (ale było warto - jak zawsze), postanowiłam wykorzystać ciepło do czegoś dobrego w niedzielę.

Co poza moim kotem lubi ciepło? Drożdże :) Rosły w oczach. To najprostsze drożdżówki jakie widział świat, nawet mi się udały. Świetnie się sprawdziły w terenie. Śliwki aż rozpływały się w ustach.

Zdjęcia mało udane, nie oddają uroku tych małych pyszności.



Składniki:

Ciasto:
- 15 śliwek węgierek
- 50 dag mąki
- 5 dag drożdży
- szklanka mleka
- 3 łyżki cukru
- cukier waniliowy
- 2 jajka
- 6-7 łyżek masła
- skórka cytryny
- sól

Kruszonka:
- 1 i 1/3 szklanki mąki
- cukier puder
- szklanka cukru
- 20 dag masła
- cynamon


Drożdże rozcieramy z łyżeczką cukru. Mieszamy z 3 łyżkami przesianej przez sito mąki i taką samą ilością letniego mleka. Zagniatamy wszystko tak długo, aż będzie miało konsystencje śmietany, odstawiamy do wyrośnięcia.

Pozostałą mąkę mieszamy ze szczyptą soli, resztą cukru, cukrem waniliowym i skórką z cytryny. Dodajemy 1 jajko i zaczyn. Wyrabiamy starannie wlewając stopione, wystudzone masło. Odstawiamy do wyrośnięcia.

Z ciasta robimy 15 równych placuszków, na środku każdego kładziemy śliwkę i formujemy w bułeczkę. Ponownie czekamy aż wyrosną.

Z masła, cukru i cukru waniliowego zagniatamy ciasto na kruszonkę.

Bułeczki smarujemy roztrzepanym jajkiem z łyżka mleka, posypujemy kruszonką.

Pieczemy na blaszy wyłożonej pergaminem w 180 st około 30 min.

Na koniec posypujemy cynamonem i cukrem pudrem.



Smacznego!




17 lipca 2011

Po długiej przerwie...

Szczegóły niedługo.
Na razie niech jedzą oczy :)

28.09.2001
Po bardzo długiej przerwie postanowiłam uzupełnić przepis, ale właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że już go nie pamiętam :)

Z tego co widać na foto:
- makaron z sosem koperkowym
- kotleciki sojowe w panierce z bułki tartej
- sałatka z suszonymi pomidorami, kabanosami i kukurydzą (zapewne kilkoma jeszcze składnikami, ale przecież w kuchni można improwizować)


21 maja 2011

Curry rybne

Curry rybne zrobiłam już drugi raz. To pyszne i szybkie danie. Przepis pochodzi z bloga "Kuchnia Ireny i Andrzeja". Korę cynamonową zastąpiłam zwykłym cynamonem z torebki. W połączeniu z curry smakuje nieziemsko. Zamiast 3 pomidorów, użyłam pomidorów w całości bez skórki z puszki, z czego powstał aromatyczny sos. W tym wypadku pominęłam bulion, aby całość nie była za rzadka.
Zwolennikom potraw pikantnych, polecam dodanie szczypty ostrego pieprzu cayenne.


Składniki:

- 70 dag filetów rybnych
- 2 posiekane cebule
- 1/4 szklanki masła lub oliwy
- 2 roztarte ząbki czosnku
- 3/4 łyżeczki soli
- 1 łyżka curry
- 1 mały kawałek kory cynamonowej
- 3 posiekane pomidory
- 3/4 szklanki wody lub bulionu z kurczaka
- 2 suszone limonki lub świeżo starta skórka z limonki do smaku (lub suszone liście limonki kaffir - już dostępne w naszych sklepach)

Podsmażyć na maśle cebulę. Dodać czosnek, sól i curry. Dusić minutę. Dodać cynamon, pomidory oraz wodę. Przykryć i dusić 5 minut. Dodać limonki i filety rybne. Przykryć i dusić do miękkości ryby.

Podawać z ryżem.

Smacznego!


5 marca 2011

Makaron ze serem i wspomnieniami

Robiąc sobotnie porządki natknęłam się na stary album ze zdjęciami z mojego dzieciństwa. Czarno - białe zdjęcia maja swój urok. Przywołały wspomnienia dawnych lat. Rynek jeszcze przed remontem z "Domem plastyków" w tle, park pełen drzew, a w nim stare jeszcze ławki, szare podwórko, na którym bawiłam się z koleżankami każdego lata.
Powróciły obrazy, zapachy i smaki. Smak mortadeli w panierce, którą mama robiła zamiast schabowego. I nieśmiertelny i mój ukochany makaron ze serem. Odbyłam dzisiaj kulinarną podróż do przeszłości. Nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam sobie porcję makaronu z białym serem.


Składniki:

- makaron (ile kto lubi i na ile jest głodny)
- twaróg
- masło
- cukier


Makaron gotujemy al dente, nie soląc wody. Odcedzamy, przekładamy na talerz. Na wierzch dajemy twaróg pokrojony w kostkę lub rozdziabany widelcem. Twaróg dobrze jest wyjąć wcześniej z lodówki, aby nie był zimny. Całość polewamy roztopionym masełkiem i posypujemy cukrem.

Smacznego!




18 lutego 2011

Piątkowa pomidorowa z krewetkami

Powstała sobie taka zupa pomidorowa, z braku pomysłu na coś innego i właściwie ze światła w lodówce :)
Z okrągłymi plasterkami marchewki i krewetkami koktajlowymi dla urozmaicenia smaku i uciechy oka. Najważniejsze w tych szybkich daniach jest to, aby mój Luby mógł odgrzać je szybko po powrocie z pracy. Lubię dbać o to, aby miał przygotowane jak najwięcej i nie musiał wystawać przy garnkach.


Składniki:

- 0,7 litra bulionu (jeśli ktoś lubi, może być z kostki, ja staram się nie używać "chemii" w kuchni)
- pomidory (o tej porze roku używam takich z puszki, bo mają smak)
- 2 marchewki
- 10 dag krewetek koktajlowych
- sól, pieprz, bazylia
- cebula
- czosnek
- natka pietruszki


Cebulę szatkujemy w drobną kostkę, czosnek przeciskamy przez praskę, wszystko wrzucamy do bulionu, dodajemy pomidory z puszki razem z sosem i gotujemy na małym ogniu, po 5 minutach dorzucamy  marchew pokrojoną w plasterki grubości około 0,5 cm. Gdy marchewka będzie miękka, doprawiamy do smaku pieprzem i bazylią. Na koniec wrzucamy krewetki, gdy będą gotowe, wyłączamy ogień i doprawiamy do smaku solą.
Podajemy posypane szczyptą natki pietruszki.

Smacznego!


Tunezyjskie puree z marchewki (houriya)

Przepis ten znalazłam na na którymś z blogów kulinarnych, niestety nie pamiętam na którym. Właściciela przepisu przepraszam za brak linku do jego bloga.
Muszę przyznać, że z puree z marchewki spotkałam się pierwszy raz, bardzo mnie zaciekawił smak, więc zrobiłam. Dodatek octu winnego sprawił, że wszystko się ładnie "zakonserwowało" i jeden duży słoiczek nadal stoi w lodówce i czeka na czarną godzinę, gdy nie będzie czasu na zrobienie surówki do obiadu, lub po prostu kogoś dopadnie głód. Gdy to piszę, prawie widzę siebie buszującą wieczorem w lodówce, w poszukiwaniu małego co nieco z łyżeczką w ręku :)

Zachęcam do wypróbowania i życzę smacznego :)


Składniki:

- 750 g marchwi
- sól
- 4 łyżki oliwy extra virgin
- 3 łyżki octu winnego (ja dałam ocet z cydru)
- 2 starte na tarce lub przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku
- 1 łyżeczka harissy (możecie zastąpić dobrym sambal oelek, ale harissa będzie znacznie lepsza)
- 1,5 łyżeczki zmielonego kuminu
- 100 g pokrojonej w kostkę fety


·         Obraną marchew pokroiłam na kawałki równej wielkości i ugotowałam do miękkości na parze. Wystudziłam i zmiksowałam na puree razem z przeciśniętym przez praskę czosnkiem, po czym wymieszałam z resztą składników.Doprawiłam do smaku. Puree można podawać od razu po przygotowaniu lub zamknąć w słoiczku i przechowywać w lodówce.



17 lutego 2011

Brak czasu :(

Mam ogromne zaległości. Zebrałam już tyle przepisów i zdjęć, że nie wiem, kiedy zdążę wszystko umieścić na blogu. Niestety nie posiadam aparatu (a ten w tel robi takie zdjęcia, że strach na nie patrzeć) i wiele pysznych dań zostało zjedzonych bez upamiętnienia na fotografii. Na pewno jeszcze się w mojej kuchni powtórzą, a wtedy może już uda się pstryknąć fotkę. Teraz muszę zwolnić z gotowaniem i przyśpieszyć z blogowaniem. Jeśli już tu jestem, to może jednak uda mi się coś dzisiaj wrzucić.
3majcie kciuki :*

31 stycznia 2011

Kurczak duszony z papryką

Bardzo prosty w przygotowaniu, aromatyczny, mięciutki, wręcz rozpływający się w ustach kurczak. Powstał w moim garnku, bez przepisu, po prostu użyłam tych składników, które akurat miałam pod ręka. Improwizacje w kuchni to coś, co lubię najbardziej. Kurczak został pochłonięty bez żadnych dodatków, pewnie, gdybym była sama w domu i gotowała tylko dla siebie, zjadłabym go prosto z garnka :) Wiem, że to mało eleganckie, ale przecież gotowanie i jedzenie jest dla mnie relaksem i zabawą, a nie sztywną rutyną.


Składniki:
- 4 udka kurczaka bez kości
- dwie czerwone papryki (mogą być różnokolorowe)
- cebula
- czosnek
- 2-3 łyżki sosu sojowego
- szklanka bulionu drobiowego (może być z kostki)
- przyprawa do kurczaka (pikantna lub łagodna w zależności od upodobań)
- olej, masło lub oliwa z oliwek


Udka kurczaka posypujemy przyprawą, odstawiamy.
W wysokim rondlu rozgrzewamy olej, wrzucamy pokrojoną cebulę, gdy się zeszkli dodajemy posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek, chwilę podsmażamy cały czas mieszając, aby się nie przypalił, dodajemy bulion, paprykę, kurczaka, sos sojowy.Dusimy na średnim ogniu do miękkości.
Ściągamy pokrywę garnka, aby woda odparowała, a sos powstały z mięsa i papryki zgęstniał.
Podajemy, wg upodobań, z ziemniakami, makaronem lub ryżem i ulubioną surówką.





26 stycznia 2011

Początek

Pokochałam gotowanie. Wolność, jaką daje w kuchni, możliwości tworzenia, eksperymentowania, sposób w jaki mnie relaksuje i napełnia radością. Jeśli jeszcze jest dla kogo gotować, jest idealnie. Idealna kuchnia, idealny mężczyzna i początkująca w kuchni, ja.
Dla czego blog? Żeby mieć wszystkie przepisy w jednym miejscu i z każdego miejsca na ziemi mieć do nich dostęp. To będzie moja własna, internetowa książka kucharska.
Bloga dedykuję JEMU, bo dzięki NIEMU zaczęłam gotować z pasją i miłością.