Anielska Kuchnia

Pages

27 lipca 2013

Ładowanie akumulatorków? Tylko w górach ;)

Po dosyć długiej, intensywnej pracy postanowiłam się zrelaksować i oderwać od mojej codzienności i otaczających mnie czterech ścian, z komputerem na czele, bo to przy nim w pracy spędzam właśnie najwięcej czasu. Chłopak, aparat fotograficzny, samochód i kierunek góry :) Całe szczęście, że mieszkam na południu i mam blisko. Wybór padł oczywiście na Żywiec. Jednodniowy wypad w środku tygodnia zdecydowanie pomógł, zainspirował i dodał nowej energii do działania.

Blog miał być typowo kulinarny, a znów pojawiają się wpisy w innym temacie. W przygotowaniu jest kilka postów kulinarnych, uzbrójcie się w cierpliwość, już niedługo się pojawią. 

Życzę wam udanego i słonecznego weekendu, a ja idę się relaksować z mrożoną kawą i czymś do poczytania :)








14 lipca 2013

Dzisiaj o czymś innym

Moją pasję, jaką jest gotowanie, teraz dzielę z ciuchami. Dzisiaj wyjątkowo będzie coś innego, ale będzie to raczej jednorazowe.


Sprzedaję i zapraszam na moje aukcje:

Moje aukcje

oraz do polubienia strony na facebook:

TonAcja












2 czerwca 2013

Pasta z awokado na niedzielne śniadanie

Wydawałoby się, że tosty to nie jest najzdrowszy sposób na rozpoczęcie dnia, ale jednak można. Oczywiście, nie codziennie :) Tosty z pełnoziarnistej mąki (bez masła i innych podobnych smarowideł) z pastą z awokado - przepis pochodzi z książki, o której wspominałam we wcześniejszym poście TU.

Przepis na tosty jest prosty (ha, i się rymuje) - kromki chleba wkładamy do tostera, piecyka, piekarnika lub na patelnię i rumienimy do odpowiadającego nam stopnia.

Pasta z awokado:
- jedno dojrzałe, miękkie awokado (z takiego uzyskamy kremową konsystencję)
- sok z jednej cytryny (wg mnie za dużo, lepiej dodawać po trochu i próbować)
- dwie cebulki dymki
- świeżo mielony czarny pieprz

Do przygotowania użyłam robota kuchennego, w którym wszystko poszatkowałam na w miarę gładką masę.  Moje awokado było za twarde, dla tego widać jego cząstki, a konsystencja nie jest kremowa, ale w niczym to nie przeszkadza.

Jeśli nie macie robota kuchennego czy blendera, wystarczy drobno pokroić, posiekać i rozgnieść widelcem.

Smacznego, zdrowego!





31 maja 2013

Olej ze słonecznika od Zielony Nurt i nowa dieta

Jakiś czas temu, no dobra, dosyć dawno temu, firma Zielony Nurt zrobiła mi bardzo miłą niespodziankę, za co bardzo gorąco dziękuję, i przysłała mi Olej ze słonecznika.





Ostatnio coraz chętniej podążam ścieżką nowej, zdrowszej diety, którą zaraził mnie mój Luby. Dieta pochodzi z książki "Dieta oczyszczająca wątrobę" autorstwa dr Sandry Cabot.





W kuchni królują warzywa i owoce (sałatki, surówki, smoothie) oraz ryby, głównie na parze lub duszone, coraz mniej jest mięsa, a jak już jest, to tak jak ryba - na parze lub duszone. Unikam smażenia i wcale mi go nie brakuje. Kiedyś nie mogłam sobie wyobrazić obiadu bez kotleta smażonego w grubej panierce :) Na szczęście, wbrew temu co mówi House, ludzie się zmieniają, wiem to po sobie, potrzebują jedynie odpowiedniego bodźca. Jedyne z czego nie umiem zrezygnować to kawa. Czasem jeszcze mam problemy z czekoladą, zwłaszcza w sytuacjach stresowych potrafię zjeść jej całkiem sporo.

Już niedługo pojawią się przepisy z tej właśnie książki z zastosowaniem oleju ze słonecznika Zielony Nurt.


27 maja 2013

Sałatka owocowa

Komu zrobiłam smaka? :)

- melon
- ananas
- kiwi
- siemię lniane
- słonecznik

Smacznego!

A ja, zwyczajowo o tej porze, idę coś po podjadać przed snem :)