Wydawałoby się, że tosty to nie jest najzdrowszy sposób na rozpoczęcie dnia, ale jednak można. Oczywiście, nie codziennie :) Tosty z pełnoziarnistej mąki (bez masła i innych podobnych smarowideł) z pastą z awokado - przepis pochodzi z książki, o której wspominałam we wcześniejszym poście TU.
Przepis na tosty jest prosty (ha, i się rymuje) - kromki chleba wkładamy do tostera, piecyka, piekarnika lub na patelnię i rumienimy do odpowiadającego nam stopnia.
Pasta z awokado:
- jedno dojrzałe, miękkie awokado (z takiego uzyskamy kremową konsystencję)
- sok z jednej cytryny (wg mnie za dużo, lepiej dodawać po trochu i próbować)
- dwie cebulki dymki
- świeżo mielony czarny pieprz
Do przygotowania użyłam robota kuchennego, w którym wszystko poszatkowałam na w miarę gładką masę. Moje awokado było za twarde, dla tego widać jego cząstki, a konsystencja nie jest kremowa, ale w niczym to nie przeszkadza.
Jeśli nie macie robota kuchennego czy blendera, wystarczy drobno pokroić, posiekać i rozgnieść widelcem.
Smacznego, zdrowego!
2 czerwca 2013
31 maja 2013
Olej ze słonecznika od Zielony Nurt i nowa dieta
Jakiś czas temu, no dobra, dosyć dawno temu, firma Zielony Nurt zrobiła mi bardzo miłą niespodziankę, za co bardzo gorąco dziękuję, i przysłała mi Olej ze słonecznika.
Ostatnio coraz chętniej podążam ścieżką nowej, zdrowszej diety, którą zaraził mnie mój Luby. Dieta pochodzi z książki "Dieta oczyszczająca wątrobę" autorstwa dr Sandry Cabot.
W kuchni królują warzywa i owoce (sałatki, surówki, smoothie) oraz ryby, głównie na parze lub duszone, coraz mniej jest mięsa, a jak już jest, to tak jak ryba - na parze lub duszone. Unikam smażenia i wcale mi go nie brakuje. Kiedyś nie mogłam sobie wyobrazić obiadu bez kotleta smażonego w grubej panierce :) Na szczęście, wbrew temu co mówi House, ludzie się zmieniają, wiem to po sobie, potrzebują jedynie odpowiedniego bodźca. Jedyne z czego nie umiem zrezygnować to kawa. Czasem jeszcze mam problemy z czekoladą, zwłaszcza w sytuacjach stresowych potrafię zjeść jej całkiem sporo.
Już niedługo pojawią się przepisy z tej właśnie książki z zastosowaniem oleju ze słonecznika Zielony Nurt.
Ostatnio coraz chętniej podążam ścieżką nowej, zdrowszej diety, którą zaraził mnie mój Luby. Dieta pochodzi z książki "Dieta oczyszczająca wątrobę" autorstwa dr Sandry Cabot.
W kuchni królują warzywa i owoce (sałatki, surówki, smoothie) oraz ryby, głównie na parze lub duszone, coraz mniej jest mięsa, a jak już jest, to tak jak ryba - na parze lub duszone. Unikam smażenia i wcale mi go nie brakuje. Kiedyś nie mogłam sobie wyobrazić obiadu bez kotleta smażonego w grubej panierce :) Na szczęście, wbrew temu co mówi House, ludzie się zmieniają, wiem to po sobie, potrzebują jedynie odpowiedniego bodźca. Jedyne z czego nie umiem zrezygnować to kawa. Czasem jeszcze mam problemy z czekoladą, zwłaszcza w sytuacjach stresowych potrafię zjeść jej całkiem sporo.
Już niedługo pojawią się przepisy z tej właśnie książki z zastosowaniem oleju ze słonecznika Zielony Nurt.
27 maja 2013
Sałatka owocowa
Komu zrobiłam smaka? :)
- melon
- ananas
- kiwi
- siemię lniane
- słonecznik
Smacznego!
A ja, zwyczajowo o tej porze, idę coś po podjadać przed snem :)
- melon
- ananas
- kiwi
- siemię lniane
- słonecznik
Smacznego!
A ja, zwyczajowo o tej porze, idę coś po podjadać przed snem :)
26 maja 2013
Zielone risotto
Tak sobie pomyślałam "zielono mi", zielono za oknem, zielono w ogródku... Zielono na talerzu też bym mieć chciała. Jak pomyślałam, tak zrobiłam :) Powstało zielone risotto. Wiosenne, pyszne i zdrowe.
Składniki na 2 porcje:
- 120 g ryżu
- mała cukinia
- zielona papryka
- brokuł
- garść rukoli
Na gorącą patelnię wlewamy nieco oliwy z oliwek, wsypujemy ryż. Gdy się zeszkli zalewamy bulionem lub wodą (u mnie tym razem woda, 2 szklanki), przykrywamy. Ryż się robi, w tym czasie myjemy i kroimy warzywa. Najpierw do ryżu leci papryka, bo jest najtwardsza, potem cukinia. Mieszamy i przykrywamy. Brokuł wędruje do parowaru na 10 min. Rukolę siekam na desce na małe kawałki, jak natkę pietruszki. Gdy ryż jest już miękki, a woda została wchłonięta przez ryż, wyłączam palnik, wrzucam rukolę, mieszam i od razu podaję. Obok układam brokuła. Nie chciałam go kroić na drobne kawałki, stąd taki "układ" na talerzu, cóż, lenistwo nie zna granic, a może po prostu byłam bardzo głodna :)
Smacznego!
Składniki na 2 porcje:
- 120 g ryżu
- mała cukinia
- zielona papryka
- brokuł
- garść rukoli
Na gorącą patelnię wlewamy nieco oliwy z oliwek, wsypujemy ryż. Gdy się zeszkli zalewamy bulionem lub wodą (u mnie tym razem woda, 2 szklanki), przykrywamy. Ryż się robi, w tym czasie myjemy i kroimy warzywa. Najpierw do ryżu leci papryka, bo jest najtwardsza, potem cukinia. Mieszamy i przykrywamy. Brokuł wędruje do parowaru na 10 min. Rukolę siekam na desce na małe kawałki, jak natkę pietruszki. Gdy ryż jest już miękki, a woda została wchłonięta przez ryż, wyłączam palnik, wrzucam rukolę, mieszam i od razu podaję. Obok układam brokuła. Nie chciałam go kroić na drobne kawałki, stąd taki "układ" na talerzu, cóż, lenistwo nie zna granic, a może po prostu byłam bardzo głodna :)
Smacznego!
18 maja 2013
Sum afrykański
Pierwszy raz miałam do czynienia z sumem, w dodatku afrykańskim. Teraz pozostaje mi porównać go smakowo z sumem pospolitym. Gdzieś przeczytałam, że w smaku przypomina cielęcinę. Hmm... Mi w ogóle nie przypomina cielęciny, raczej porównałabym go do amura, no ale każdemu może przypominać co innego :)
Jako, że wdrażamy zdrową dietę, suma przygotowałam w parowarze z odrobiną, dosłownie odrobiną soli. Do tego cukinia i krewetka (jedna na smak, reszta do jutrzejszej sałatki) również z parowaru, sałatka z kapusty pekińskiej i rukoli (uwielbiam!) z winegretem, do dekoracji kolorowe pomidorki koktajlowe. To przepis już podałam :)
Smacznego!
Po południu przeszła ekspresowa burza, za to wieczór cieszył pięknym zachodem słońca.
Jako, że wdrażamy zdrową dietę, suma przygotowałam w parowarze z odrobiną, dosłownie odrobiną soli. Do tego cukinia i krewetka (jedna na smak, reszta do jutrzejszej sałatki) również z parowaru, sałatka z kapusty pekińskiej i rukoli (uwielbiam!) z winegretem, do dekoracji kolorowe pomidorki koktajlowe. To przepis już podałam :)
Smacznego!
Po południu przeszła ekspresowa burza, za to wieczór cieszył pięknym zachodem słońca.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




