Anielska Kuchnia: Gulasz wołowy

Pages

3 czerwca 2012

Gulasz wołowy

Gulasz wołowy po mojemu. Nie wiem, czy właśnie tak się robi gulasz, ale się tym nie przejmuję, najważniejsze, że efekt końcowy wyszedł niesamowicie smaczny. Mogłabym to równie dobrze nazwać potrawką z mięsem wołowym, ale to nie zmieni jego smaku, więc trochę z lenistwa nazwałam to gulaszem, bo tak prościej.
Nazbierało mi się zaległości, gulasz jest czwartkowy, tak samo jak zapowiedziana wcześniej botwinka, a dzisiaj, już w trakcie robienia, udka z kurczaka zapiekane z cytryną. Póki co zapraszam na gulasz.



Składniki:
- mięso wołowe
- pomidory z puszki
- 5 posiekanych ząbków czosnku
- kilka suszonych moreli przeciętych na pół
- kilka suszonych śliwek
- garść rodzynek
- ziele angielskie
- liście laurowe
- po szczypcie szałwii, estragonu, bazylii
- 1 l czerwonego wytrawnego wina lub bulionu mięsnego
- odrobina oleju do smażenia
- sól, pieprz


Na gorący olej wrzucamy pokrojone mięso i przysmażamy z każdej strony. Do rondla wrzucamy resztę składników i przypraw, zalewamy bulionem lub winem. Dusimy pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając, aż mięso będzie miękkie, a sos się zredukuje. U mnie trwało to 2,5 godz.